Posty

Droga do siebie

Chcę stworzyć na tym blogu osobny wątek poruszający kwestie psychologiczne. Dlatego wpadłam na pomysł, by zacząć pisać dygresje nie tyle o życiu, co po prostu o sobie. Odkrywanie siebie, poznawanie siebie i szukanie swego miejsca w świecie jest czymś niezaprzeczalnie ważnym. Wiem, że odkrywanie siebie to temat-rzeka, dlatego też chcę uczynić z niego cykl postów. Powiedzmy, że to taki rodzaj terapii, by w końcu siebie odkryć. Pozostawiam to także w stylu dygresyjnym, wielowątkowym, jednak z zaznaczeniem na psychologię. Zaczynam pewien projekt o kryptonimie: Natalia , który ma mi pomóc wreszcie siebie zrozumieć, docenić i zachwycić się sobą. Bo co z tego, że wytyczyłam sobie jakąś ścieżkę zawodową, życiową, skoro niewiele siebie znam? 

.żoliborskie włóczęgostwo

Obraz
Co najbardziej lubię w Warszawie? Różnorodność. W jednej chwili znajdujecie się na szarym blokowisku, a wystarczy przejść przez ulicę i już stoicie przed pięknie zazielenioną uliczką ze starymi domami po obu stronach. Po lewej stronie widzicie oszklony wieżowiec, po drugiej - kamienicę w ruinie. W tramwaju przed tobą siedzi jakiś Janusz, za tobą - wytatuowana dziewczyna z różowymi włosami, prawdopodobnie jakaś blogerka. Wystarczy przejechać mostem, by z owianej złą sławą Pragi przedostać się na kulturalny i zielony Żoliborz. W taką podróż wybrałam się we wtorek i postanowiłam się nią z Wami podzielić. 

.książki, Haruki Murakami i Tokio.

Obraz
Hej, dawno nie było wpisu o książkach! Jak to tak można? A co to? Przestało się je czytać, czy co?! No nie, nie przestało się czytać. Wręcz przeciwnie, górka książek na biurku rośnie i rośnie, a tu przecież trzeba jeszcze magisterkę napisać! Więc jakoś tak to powoli idzie, to czytanie. Raz coś przeczytam, raz nie. Wciąż wynajduję nowe pozycje i żeby o nich nie zapomnieć, to rozpoczynam lekturę i jej nie kończę, bo zaraz znajduję coś nowego. Tak to u mnie wygląda. Ech, nie ma lekko. 

.skorpioLinki

Obraz
Ludzie blogi piszą. Ludzie też czytają i wynajdują perełki. Bo, widzicie, bloguje, bo lubię, ale to, co lubię w tym najbardziej to to, że czytam mnóstwo ciekawych tekstów i dowiaduję się tylu niesamowitych rzeczy o życiu, o sobie, o świecie w ogóle, że często głowa potrafi eksplodować od ich nadmiaru. No, więc żeby nie eksplodowała, warto sobie te linki do fajnych stron zapisywać. 

Rzuć wszystko i chodź się całować!

Obraz
Co tam robisz? Pracujesz? Jesz? Oglądasz nowy sezon "Gry o tron"? A może ambitnie zabrałeś się za pisanie pracy dyplomowej w wakacje? Nie ważne, co robisz, nie ma to w tej chwili żadnego znaczenia! Po prostu, rzuć to i chodź się całować!

Bachanalia fotograficzne

Obraz
Wiecie co, pochwalę się, a co! Lubię fotografię. Może nie jestem jakoś specjalnie zakręcona na jej punkcie, ale lubię pobawić się w fotografa z użyciem aparatu telefoniczego (taki mam sprzęcior!), spróbować robić ładne zdjęcia. Nie chcę tu mówić o jakimś swoim talencie czy coś. Nie mam zarówno praktyki, jak i talentu. To taka zabawa. Lubię się bawić :) Jest wtedy w życiu weselej i przyjemniej. Zatem wrzucam pod spodem dosłownie parę zdjęć i enjoy!

Raz pod wozem, a raz... pod wozem

Obraz
Tytuł brzmi może trochę złowrogo, pesymistycznie i mocno zalatuje schopenhaueryzmem i bóldupizmem, ale obiecuję, że tekst taki nie będzie :) Bo widzicie, tak to już jest, że nawet jeśli jest się pod wozem, to trzeba umieć znaleźć jasne strony i to wykorzystać.