Posty

Dziwacy w literaturze: nimfetki, motyle i sobowtóry Vladimira Nabokova

Obraz
W drugim poście z cyklu "Dziwacy w literaturze" prezentuję Wam pisarza wybitnego, który na miejsce w setce BBC zasłużył  Lolitą. Vladimir Nabokov pozostawił po sobie osiemnaście powieści, dwa utwory dramatyczne i kilkadziesiąt opowiadań. Tworzył zarówno po rosyjsku, jak i angielsku. Znany niemal na całym świecie dzięki dwukrotnie sfilmowanej "Lolicie" - pierwszy raz przez Stanleya Kubricka w 1962, drugi - Adriana Lyne'a w 1997 roku. Znany i ceniony, choć czasem krytykowany za swoją ekstrawagancję i niezrozumienie, gdyż jego twórczość charakteryzuje się licznymi aluzjami do innych tekstów, zagadkami i grami słownymi oraz powtarzającymi się motywami.  Dlaczego uznałam Nabokova za dziwaka? Przede wszystkim za sprawą jego nimfetek, motyli i sobowtórów.  Przeczytajcie...

Hello darkness my old friend, czyli kilka słów o pewnym absolwencie

Obraz
Miałam pisać o dorosłości, dojrzewaniu, i miałam posłużyć się kilkoma przykładami z filmu i książki. Jednak zafascynowana filmem zaczęłam go opisywać i powstało coś, co nie jest ani recenzją, ani notką o dorosłości, a raczej jakimś streszczeniem filmu, choć nie całego. Generalnie, to polecam i film, i mój wpis:)

Quo vadis sztuko?

Obraz

"Back to the dream"

Obraz
Żyję. Po trzech miesiącach zmagania się ze studiami i licencjatem, którego jeszcze nie napisałam, wracam do żywych i tych wirtualnych staroci. Czuję się trochę jak bohater American Dream na zdjęciu powyżej - powrót do bloga, powrót do książek niezwiązanych z listą lektur, w ogóle do życia pozastudenckiego, jest jak powrót do snu. Czyż sny nie są piękne? 

Dziwacy w literaturze: Anthony Burgess

Po tekst zapraszam na www.oceniamksiazki.blogspot.com :) 

Polska klasyka mniej znana - 4 książki, które warto znać

Obraz
Dziś przygotowałam pewien zbiór. Dość krótki, ale treściwy. Pozytywistyczny i trochę romantyczny. Cztery książki, które warto znać, przeczytać lub chociaż zajrzeć i poznać. Nie musicie czytać od deski do deski! Ale zachęcam przynajmniej do liźnięcia tej klasyki literatury polskiej :) Z racji braku czasu na pisanie dłuższych recenzji (bo egzamin), postanowiłam podzielić się na blogu z krótkimi opiniami, które w części możecie znaleźć też na moim profilu Lubimyczytać.pl . Wybrałam tylko kilka książek: są to niedawno przeczytane lektury, głównie pozytywistyczne, bo ta epoka najbardziej do mnie przemawia. Publikuję je w ramach "promocji" dawnej i zapomnianej literatury polskiej. Myślę, że warto znać takie pozycje, że nie są to tylko lektury dla polonistów i każdy inny czytelnik i mól książkowy może zapoznać się z nimi, a nawet je polubić ;) Zatem zapraszam do zapoznawania się z niebanalną klasyką mniej znaną!

(Oj) czysty język

Obraz
 źródło: tumblr.com Pewnie tego jeszcze nie wiecie, ale jestem studentką polonistyki i uwielbiam ekspresywizmy, neologizmy oraz wszelkie inne  izmy  też ;) Chyba od zawsze w jakiś sposób doceniałam język polski: lubiłam gramatykę, zaglądałam do słowników i chętnie brałam udział w dyktandach. Jednak dopiero w liceum i później na studiach dostrzegłam wartość nowych słów, ich ekspresji oraz zwróciłam większą uwagę na to, czy słowa, których używam są kolokwializmami czy bardziej wyszukanymi wyrazami. Oczywiście, mowa potoczna mimo wszystko dominuje, bo niestety nie pochodzę z żadnego szlacheckiego rodu ( ah, bo ja tak bardzo o tym marzę) ;) Ale jednak uświadomiłam sobie, że pewne słowa niosą informację ukrytą w swej strukturze o tym, czy określają o rzeczywistości pozytywnie, negatywnie, czy wręcz wulgarnie. W efekcie bardziej przykładam się do tego, co mówię, jak, ale też o czym i do kogo przede wszystkim. Bo poznałam, że każde użyte słowo jest nośnikiem konkretnej i...