Posty

Przyjmę pracę od zaraz

Studiując dziennie polonistykę wcale nie miałam czasu ani ochoty na pracę. No ale musiałam. Za coś trzeba balować przecież. A "za hajs matki" to już trochę wstyd w tym wieku. Dlatego kombinowałam, szukałam i jakoś wyciągałam dobę, balansując na granicy bycia zombie i żywym człowiekiem, by pracować w miarę normalnym miejscu, zarabiać jakieś pieniądze i jeszcze jakoś pozaliczać te egzaminy na marne tróje. Gdy już sobie coś znajdujesz, dopiero wtedy czujesz się prawdziwym studentem. Przynajmniej ja tak miałam :D W tym wpisie chciałabym opisać moją przygodę z pracami dorywczymi. Dlaczego według mnie to bardzo ważna lekcja?

Jak to jest z tymi singlami?

"Dalej jesteś sama? Przecież taka fajna dziewczyna z ciebie". Słyszę to dosyć często. I niekoniecznie chcę to słyszeć. Bo co to zdanie wyraża? Czyjąś troskę? Nie, raczej politowanie. Czy to jest fajne? No, nie jest fajne. Jestem w takiej sytuacji w jakiej jestem i nie chcę jeszcze dodatkowo słyszeć komentarzy do tej sytuacji. Poza tym, za takim zdanie kryją się zupełnie inne słowa, w stylu: jest sama? na pewno jest popierdolona. Tak, to już bardziej prawdopodobne.

Droga do siebie

Chcę stworzyć na tym blogu osobny wątek poruszający kwestie psychologiczne. Dlatego wpadłam na pomysł, by zacząć pisać dygresje nie tyle o życiu, co po prostu o sobie. Odkrywanie siebie, poznawanie siebie i szukanie swego miejsca w świecie jest czymś niezaprzeczalnie ważnym. Wiem, że odkrywanie siebie to temat-rzeka, dlatego też chcę uczynić z niego cykl postów. Powiedzmy, że to taki rodzaj terapii, by w końcu siebie odkryć. Pozostawiam to także w stylu dygresyjnym, wielowątkowym, jednak z zaznaczeniem na psychologię. Zaczynam pewien projekt o kryptonimie: Natalia , który ma mi pomóc wreszcie siebie zrozumieć, docenić i zachwycić się sobą. Bo co z tego, że wytyczyłam sobie jakąś ścieżkę zawodową, życiową, skoro niewiele siebie znam? 

.żoliborskie włóczęgostwo

Obraz
Co najbardziej lubię w Warszawie? Różnorodność. W jednej chwili znajdujecie się na szarym blokowisku, a wystarczy przejść przez ulicę i już stoicie przed pięknie zazielenioną uliczką ze starymi domami po obu stronach. Po lewej stronie widzicie oszklony wieżowiec, po drugiej - kamienicę w ruinie. W tramwaju przed tobą siedzi jakiś Janusz, za tobą - wytatuowana dziewczyna z różowymi włosami, prawdopodobnie jakaś blogerka. Wystarczy przejechać mostem, by z owianej złą sławą Pragi przedostać się na kulturalny i zielony Żoliborz. W taką podróż wybrałam się we wtorek i postanowiłam się nią z Wami podzielić. 

.książki, Haruki Murakami i Tokio.

Obraz
Hej, dawno nie było wpisu o książkach! Jak to tak można? A co to? Przestało się je czytać, czy co?! No nie, nie przestało się czytać. Wręcz przeciwnie, górka książek na biurku rośnie i rośnie, a tu przecież trzeba jeszcze magisterkę napisać! Więc jakoś tak to powoli idzie, to czytanie. Raz coś przeczytam, raz nie. Wciąż wynajduję nowe pozycje i żeby o nich nie zapomnieć, to rozpoczynam lekturę i jej nie kończę, bo zaraz znajduję coś nowego. Tak to u mnie wygląda. Ech, nie ma lekko. 

.skorpioLinki

Obraz
Ludzie blogi piszą. Ludzie też czytają i wynajdują perełki. Bo, widzicie, bloguje, bo lubię, ale to, co lubię w tym najbardziej to to, że czytam mnóstwo ciekawych tekstów i dowiaduję się tylu niesamowitych rzeczy o życiu, o sobie, o świecie w ogóle, że często głowa potrafi eksplodować od ich nadmiaru. No, więc żeby nie eksplodowała, warto sobie te linki do fajnych stron zapisywać. 

Rzuć wszystko i chodź się całować!

Obraz
Co tam robisz? Pracujesz? Jesz? Oglądasz nowy sezon "Gry o tron"? A może ambitnie zabrałeś się za pisanie pracy dyplomowej w wakacje? Nie ważne, co robisz, nie ma to w tej chwili żadnego znaczenia! Po prostu, rzuć to i chodź się całować!